
Przedsiębiorca z powiatu lubartowskiego zaciągnął kredyt bankowy w wysokości 30.000 zł. Bank udzielenie kredytu owarunkował zawarciem dwóch umów ubezpieczenia: na życie oraz „od utraty stabilności finansowej” z czego koszty ubezpieczenia od utraty stabilności finansowej wyniosły więcej niż kwota udzielonego kredu - bo aż 36.000 zł. Sąd Rejonowy Lublin-Wschód z siedzibą w Świdniku oddalił pozew Banku o zapłatę kwoty ponad 30.000 zł, uznając, iż zwarta umowa ubezpieczenia ze składką w wysokości 36.000 zł jest nieważna.
Sprawa dotyczy bardzo powszechnego kanału dystrybucji ubezpieczeń bancassurance. Wielokrotnie Banki uzależniają udzielenie kredytu od zawarcia umów ubezpieczeniowych za pośrednictwem Banku, którego koszty są bardzo wysokie. W tym przypadku okazały się one wyższe niż kwota udzielonego kredytu. Bank w takich przypadkach z reguły otrzymuje prowizję od Ubezpieczyciela z tytułu świadczenia usługi pośrednictwa, a jednocześnie pełni rolę uposażonego w ramach umowy ubezpieczenia. Rola zaś kredytobiorcy niejednokrotnie sprowadza się do obowiązku zapłaty składki ubezpieczeniowej.
Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie rozpoznając sprawę z powództwa Banku przeciwko kredytobiorcy o zapłatę uznał za uzasadniony zarzut nieważności umowy ubezpieczenia, który podniósł pełnomocnik kredytobiorcy adwokat Grzegorz Puszkarski podkreślając, iż uzależnienie przez Bank udzielenia kredytu od zawarcia takiej umowy było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z uwagi na fakt iż suma składek ubezpieczeniowych przekraczała wysokość udzielonego kredytu. Kredytobiorca został zobowiązany do zawarcia umowy całkowicie dla niego niekorzystnej w ramach, której poza obowiązkiem zapłaty 36 tys. zł z tytułu składek nie otrzymywał w zasadzie żadnego świadczenia w zamian.
Natomiast Sąd uznał w świetle treści art. 58 k.c., za nieważne postanowienia umowy w przedmiocie ubezpieczenia kredytu. Należy zwrócić uwagę, że koszt ubezpieczenia był bardzo wysoki w stosunku do całkowitej kwoty kredytu, a mechanizm jego naliczenia nie został jasno przedstawiony klientowi. Kształtowało to prawa i obowiązki pozwanego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
To pierwszy raz kiedy spotkałem się z sytuacja, by suma składek z tytułu ubezpieczenia udzielonego w celu zabezpieczenia kredytu przekracza o 20% kwotę udzielonego kredytu, który miała zabezpieczać. Nierzadko kwoty te są wysokie co również budzi wątpliwości z punku widzenia zasad współżycia społecznego natomiast to jedyny przypadek by cena za ubezpieczenie kredytu była wyższa niż kwota udzielonego kredytu, mówi adwokat Grzegorz Puszkarski pełnomocnik kredytobiorcy.
Biegły z zakresu finansów wskazał, iż gdyby Bank nie księgował wpłat kredytobiorcy na poczet ubezpieczenia ale zgodnie z wolą kredytobiorcy na poczet kapitału kredytu oraz oprocentowania cała należność z tytułu kredytu byłaby już spłacona wiele lat temu i nie było żadnych podstaw do wypowiedzenia przez Bank umowy.
Sąd oddalił w całości pozew Banki i nałożył na bank obowiązek zwrotu kosztów procesu.