
Wydawać by się mogło, że tylko dokonując zakupu pojazdu używanego powinniśmy się liczyć z ryzykiem wystąpienia wad fizycznych. Tak myślał również mieszkaniec Lubartowa, który by uniknąć ryzyka zakupu pojazdu z wadami fizycznymi wolał zapłacić więcej, ale kupić nowe auto w salonie - pewne i bezawaryjne. Jednak pomimo zakupu nowego pojazdu w autoryzowanym salonie zachodniego producenta, samochód okazał się posiadać istotną wadę fabryczna – wadę silnika.
Kupujący wstawił auto do autoryzowanego serwisu i poprosił o auto zastępcze. Jednak ani autoryzowany serwis producenta ani salon, który wadliwe auto sprzedał, nie chcieli wydać pojazdu zastępczego. Kupujący sam wynajął wówczas samochód o podobnych parametrach za cenę 6200 zł miesięcznie, po czym zwrócił się do salonu o zwrot kosztów najmu. Salon samochodowy odmówił zwrotu i sprawa znalazła finał w sądzie, relacjonuje adwokat Grzegorz Puszkarski. Sąd Rejonowy w Opolu wyrokiem z dnia 5 grudnia 2025r. zasądził od salonu samochodowego zwrot kosztów najmu pojazdu. Pojazd bezspornie obarczony był wadą fabryczną, która spowodowała jego wyłączenie z ruchu i niemożność korzystania z niego. Jak wskazuje adwokat Grzegorz Puszkarski Powód wykazał zatem także, że między wadą, a szkodą- koniecznością poniesienia kosztów najmu pojazdu zastępczego istnieje normalny związek przyczynowy.