• Rozwód – Nowy etap w rodzinnych relacjach

  • Rekompensata za pracę w warunkach szczególnych – większa emerytura nawet o 600 zł

Mieszkaniec Radzynia Podlaskiego zaciągnął w Banku kredyt w wysokości 70 tys. zł. na zakup samochodu. Wysokie oprocentowanie oraz koszty prowizji spowodowały, że  musiał oddać do Banku kwotę  100 000 zł.

Jednak teraz to Bank musi oddać mieszkańcowi Radzynia 30 tys. wraz z odsetkami- tak zdecydował Sąd w Radzyniu Podlaskim w wyroku wydanym w dniu 17 grudnia 2015r.

Bank złamał ustawę o kredycie konsumenckim, nie poinformował kredytobiorcy o całkowitym koszcie kredytu, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania oraz  o możliwości spłaty kredytu przed terminem i korzyściach wynikających z takiej spłaty. Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim Bank udzielając kredytu konsumenckiego ma obowiązek poinformować  kredytobiorcę o całkowitym koszcie kredytu, rrso oraz o  prawie do spłaty kredytu przed terminem oraz o braku obowiązku zapłaty odsetek za okres po spłacie, jak również o tym, że za przedterminową spłatę kredytu nie ma prowizji. W przypadku naruszenia tego obowiązku przez Bank prawo przewiduję karę dla banku w postaci tzw. sankcji kredytu darmowego. Bank ma obowiązek zwrócić kredytobiorcy wszystko, co otrzymał tytułem odsetek, prowizji oraz innych kosztów. Kredytobiorca natomiast musi oddać kwotę kapitału kredytu jaką otrzymał.

Adwokat Grzegorz Puszkarski pełnomocnik kredytobiorcy wskazuje, iż Banki w umowach kredytowych  dość często unikają udzielania pełnych informacji  dotyczących prawa do spłaty kredytu przed terminem, rrso czy informacji o całkowitym koszcie kredytu.

Spłata kredytu przed terminem jest niekorzystna dla Banku, bowiem zostaje on pozbawiony dochodu w postaci odsetek za korzystanie z kapitału kredytu. Także informacje o rrso są często niekorzystne dla Banku, bo pozwalają klientom porównać ofertę kredytową i ofertami innych banków. W jednej z prowadzonych przeze mnie spraw Bank podał informację, iż rrso wynosi 19 % natomiast po przeliczeniu rrso z uwzględnieniem wszystkich kosztów wyniosło ono 35%.

Ustawa o kredycie konsumenckim przewiduje  za niepodanie wymaganych informacji bądź podanie informacji nieprawdziwych dość dotkliwą karę dla banku w postaci utraty prawa do odsetek od kredytu oraz prowizji. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku umowy kredytowej zawartej przez mieszkańca Radzynia Podlaskiego. Teraz Bank poniesie konsekwencje swego nieuczciwego działania. Ustawie o kredycie konsumenckim podlegają wszystkie firmy udzielające kredytów i pożyczek- zarówno banki, skoki jaki i parabanki udzielających tzw. chwilówek.